Dlaczego nawyk uczenia się jest ważniejszy niż plan?

Każdy plan jest dobry na papierze, ale jego skuteczność zależy od zaangażowania i regularności. Dowiedz się, jak wprowadzić nawyk uczenia się w życie, by efektywnie dążyć do wyznaczonych celów.

Znasz już wiele metod nauki słownictwa, potrafisz zaplanować sobie całkiem rozsądny program nauki, wiesz jakich metod używają szkoły językowe.

Na Sowie masz zawsze pod ręką zadania z gramatyki i sporo inspiracji do własnych ćwiczeń. Na półce czeka pewnie książka do norweskiego, której nie miałeś jeszcze czasu przerobić. Zgadza się?

Zazwyczaj nie brakuje nam materiałów pod ręką. Często nawet zrobiliśmy już ten krok i stworzyliśmy idealny, dostosowany do naszych potrzeb plan.

Tylko jaka jest gwarancja, że taki plan zakończy się sukcesem? Jaka jest pewność, ze w ogóle będziemy go regularnie wykonywać?

Kształtowanie nawyku uczenia się jest ważniejsze niż najlepszy plan.

Każdy może wypracować nawyk

Przeanalizujmy krótką historię.

Wyobraź sobie młodego mężczyznę, który ma ambitny plan zwiększenia swojej masy mięśniowej, w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Postanowienie jest dla niego bardzo ważne, ponieważ pragnie zrobić wrażenie na kobietach, które podobnie jak on, spędzą najbliższe wakacje w Alicante.

Mężczyzna postanawia, że zacznie chodzić na siłownię. Zaczyna od jednego dnia w tygodniu, jednak szybko zdaje sobie sprawę, że to może nie przynieść oczekiwanych efektów. Poprawi swoją sprawność, poczuje się lepiej, ale co z powalającymi bicepsami i six-packiem?!

Dochodzi do prostego wniosku: powinien chodzić na siłkę codziennie. Przecież w życiu prawdziwego mężczyzny nie ma miejsca na użalanie się nad sobą. Nie ma znaczenia, jak bardzo jest zmęczony po pracy. Czas ucieka i trzeba działać natychmiast!

Z czasem przebywanie na siłowni daje mu dużo przyjemności i satysfakcji. Nawet nie wyobraża sobie już dnia bez ćwiczeń. Jego wakacyjne marzenie musi zakończyć się sukcesem.

Czego możemy nauczyć się od naszego bohatera?

  • Z mięśniami, jest tak samo, jak z nauką języka. Jeśli nie ćwiczysz – nie widzisz efektów.
  • Twój wysiłek musi być rozłożony w czasie. Niewiele osiągniesz ćwicząc 6 godzin raz w miesiącu.
  • Nawet jeśli Twoj pierwotny plan nie był idealny, to zawsze możesz go ulepszyć. Dużo łatwiej zwiększyć liczbę godzin tego, co już robisz, niż od razu zacząć zbyt ambitnie i szybko się zniechęcić.
  • Musisz wierzyć, że się uda. Spróbuj zwizualizować swoje marzenie.

Jeśli kiedykolwiek udało Ci się wprowadzić nawyk w życie np. rzucić palenie, schudnąć, wcześniej wstawać, zdrowiej się odżywiać, ćwiczyć jogę, biegać, pływać, spędzać więcej czasu ze swoimi dziećmi, ograniczyć czas przed telewizorem, więcej czytać… cokolwiek, to jesteś też w stanie wypracować nawyk uczenia się języka norweskiego.

Czy nauka raz w tygodniu ma sens?

Często spotykam się z argumentem, że nauka języka raz w tygodniu nie ma sensu, bo tak mała liczba godzin nie przyniesie efektu.

Otóż ma sens i to ogromny.

Właśnie w taki sposób zaczynasz pracę nad budowaniem nawyku uczenia się. Wiem, że chciałbyś zobaczyć rezultaty natychmiast. Ucząc się raz w tygodniu niewiele osiągniesz w kwestii samego języka.

Tylko zastanów się chwilę.

Czy spotkałeś się z taką opinią: Chciałbym biegać każdego dnia, ale jest brzydka pogoda, nie mam czasu, nie mam z kim, nie mam butów, nie mam gdzie…? Podobnie jest z językami.

Można mieszkać w Norwegii 10 lat i twierdzić, że nigdy nie było okazji, żeby zacząć naukę norweskiego. Można przez lata tłumaczyć sobie, że zaraz mam wracać do Polski.

Ludzie sukcesu, dlatego odnoszą sukcesy, bo wytwarzają w sobie nawyki robienia rzeczy, których nie chcą robić ludzie ponoszący klęski.

Albert Gray

Jeśli uczysz się chociaż raz w tygodniu, ale w każdym tygodniu, to systematycznie zbliżasz się do celu. Właśnie ten nawyk wyróżnia Cię od ludzi, którzy poddają się, zanim jeszcze zaczną.

Działaj małymi krokami. To dużo łatwiejsze niż natychmiastowa zmiana modelu życia, w jakim funkcjonowałeś przez lata.

Z czasem nie będziesz musiał wyliczać godzin nauki. Stanie się ona częścią Twojego życia.

Zrób sobie przysługę i poszukaj w swoim codziennym harmonogramie chociaż kilku dodatkowych minut na norweski. Wtedy nie będzie już mowy o braku efektów.

Nawet, jeśli zrobiłeś sobie kilkuletnią przerwę w nauce, możesz na nowo wprowadzić dobre nawyki.

Jak długo trwa kształtowanie nawyku uczenia się?

Niejednokrotnie czytałam, że po 30 dniach codziennego wykonywania danej czynności, staje się ona nawykiem.

Na tej podstawie wiele osób realizuje 30-dniowe wyzwania, które polegają na codziennym wykonywaniu jednej, drobnej czynności. Niektórym udaje się w ten sposób zapanować nad porządkiem na biurku, inni uczą się w tym czasie specjalistycznego oprogramowania.

Możesz przez miesiąc uczyć się norweskiej fonetyki. W kolejnym miesiącu robić sobie dyktanda, które poprawią Twoje umiejętności pisania. Jednocześnie będziesz dalej ćwiczyć rozumienie ze słuchu, które opanowałeś przy nauce fonetyki. Później przejdziesz do kolejnych aspektów języka.

Po upływie pół roku, rozwiniesz wszystkie elementy języka. To lepsze niż pozorne zajmowanie się wszystkim jednocześnie.

Przez 30 dni łatwo ocenisz, czy naprawdę chcesz coś włączyć do swojego życia na stałe. Możesz po tym okresie zrezygnować z wykonywania nowej czynności, jeśli uznasz ją za nieskuteczną lub mało ważną.

Nie przerywaj łańcucha

Mistrzem wprowadzania nawyków jest Jerry Seinfeld (to amerykański komik, który jest twórcą jednego z najpopularniejszych na świecie seriali – zrobił go z resztą o sobie).

Seinfeld powiesił na ścianie kalendarz (taki, na którym widać wszystkie dni roku) i skreślał za pomocą X każdy dzień, w którym udało mu się zrealizować plan (w jego przypadku – wymyślić dowcip).

Co jest w tej metodzie niezwykłego? To, że skreślając kolejny dzień tworzysz coraz dłuższy łańcuch X. Z każdym kolejnym dniem satysfakcja z wykonanego planu rośnie, a Twoim celem staje się nieprzerwanie tego łańcucha.

To doskonały sposób na budowanie nawyku uczenia się języka.

Cel nie powinien być zbyt ambitny. To znaczy, że wystarczająco dużym wyzwaniem może być codzienny kontakt z językiem.

Zadanie musi być łatwe do wykonania.

Kiedy będziesz miał gorszy dzień, to wykonasz coś prostego np. przeczytasz jedną stronę po norwesku i z czystym sumieniem postawisz X. Gdy energii będzie więcej, to wykorzystasz ją na solidną naukę.

Z czasem wykonywanie nowego zadania stanie się zupełnie naturalne i przyjemne.

Podsumowując

Każdego dnia możesz zrobić coś, co przybliży Cię do spełnienia marzenia. Możesz też nie robić niczego. W obu sytuacjach podejmujesz decyzję.


Autor:

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, sprawdź jeszcze:
Valkyrien