Ile jest czasów w języku norweskim?

Często spotykam się z dyskusją na temat ilości czasów w języku norweskim. Jeśli należysz do grona tych, którzy próbowali zliczyć wszystkie “czasy”, to moja odpowiedź może Cię zaskoczyć.

Czym jest “czas”?

Zanim przejdziemy do pytania o ilość, warto najpierw zastanowić się nad sensem samego pytania. Czym jest “czas” w języku? Czy pytamy o kwestię czasu gramatycznego, czy konstrukcję wyrażającą czas, a może o czas sam w sobie.

Definicję “czasu” podaje bardzo konkretnie Wikipedia:

wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń oraz odstępy między zdarzeniami zachodzącymi w tym samym miejscu […] Czas może być rozumiany jako:

  • chwila, punkt na osi czasu,
  • odcinek czasu,
  • trwanie,
  • zbiór wszystkich punktów i okresów czasowych,
  • czwarta współrzędna czasoprzestrzeni w teorii względności.”

Na pytanie ile jest czasów w norweskim mogę więc śmiało odpowiedzieć: tyle samo, co w każdym innym języku, bo jest to uniwersalne i niezależne od języka.

Czas” jest więc pojęciem złudnym, mieszającym nam w głowach i zostawiającym samych na pustkowiu niewiedzy…

Czas gramatyczny

Czas gramatyczny jest jedną z kategorii językowych określających w czasie czynność, zjawisko lub stan, o których mowa w zdaniu. Inne kategorie określające czas to tryb, aspekt i strona.

Ilość czasów, które rozróżnia się w językoznawstwie jest też dość stała (poza niektórymi egzotycznymi językami). Po norwesku nazywamy je tak:

  • pluskvamperfektum,
  • perfektum,
  • aorist,
  • preteritum (imperfectum),
  • presens,
  • futurum.

Nie każdy język posiada wszystkie spośród tych czasów. W języku norweskim nie znajdziesz tylko aorist, który występował m.in. w staropolszczyźnie, a dziś używa się go w niektórych językach bałkańskich.

Idąc tym tropem mógłbym odpowiedzieć, że czasów w języku norweskim jest 5. Jednak jest to zbyt pochopna odpowiedź.

Konstrukcje gramatyczne

Chyba najpopularniejszym spojrzeniem na język jest liczenie wszystkich konstrukcji gramatycznych wyrażających czas, jako “czasy“. Często robią tak uczący się języka angielskiego. Jednak jest w tym podejściu zasadnicze niedociągnięcie.

Czy w takim razie aspekt, tryb i stronę też powinniśmy traktować jak czasy? Spróbujmy policzyć wszystkie konstrukcje wyrażające czas w języku norweskim. Dla ułatwienia pominę kwestię aspektu, która w norweskim jest integralną częścią czasownika.

  1. Jeg lager sushi. – presens, tryb oznajmujący, strona czynna
  2. Lag sushi! – presens, tryb rozkazujący, strona czynna
  3. Sushi blir lagd. – presens, tryb oznajmujący, strona bierna
  4. Sushi lages. – presens, tryb oznajmujący, strona bierna
  5. Jeg skal lage sushi. – presens futurum, tryb oznajmujący, strona czynna
  6. Sushi skal bli lagd. – presens futurum, tryb oznajmujący, strona bierna
  7. Sushi skal lages. – presens futurum, tryb oznajmujący, strona bierna
  8. Jeg lagde sushi. – preteritum, tryb oznajmujący, strona czynna
  9. Sushi ble lagd. – preteritum, tryb oznajmujący, strona bierna
  10. Jeg har lagd sushi. – presens perfektum, tryb oznajmujący, strona czynna
  11. Sushi har blitt lagd. – presens perfektum, tryb oznajmujący, strona bierna
  12. Sushi er blitt lagd. – presens perfektum, tryb oznajmujący, strona bierna
  13. Sushi er lagd. – presens perfektum, tryb oznajmujący, strona bierna
  14. Jeg hadde lagd sushi. – preteritum perfektum (pluskvamperfektum), tryb oznajmujący, strona czynna
  15. Sushi hadde blitt lagd. – preteritum perfektum (pluskvamperfektum), tryb oznajmujący, strona bierna
  16. Sushi var blitt lagd. – preteritum perfektum (pluskvamperfektum), tryb oznajmujący, strona bierna
  17. Sushi var lagd. – preteritum perfektum (pluskvamperfektum), tryb oznajmujący, strona bierna
  18. Jeg skal ha lagd sushi. – presens futurum perfektum (2. futurum), tryb oznajmujący, strona czynna
  19. Sushi skal være lagd. – presens futurum perfektum (2. futurum), tryb oznajmujący, strona bierna
  20. Jeg skulle lage sushi. – preteritum futurum (fortidsfuturum), tryb przypuszczający (1. kondisjonalis), strona czynna
  21. Sushi skulle bli lagd. – preteritum futurum (fortidsfuturum), tryb przypuszczający (1. kondisjonalis), strona bierna
  22. Sushi skulle lages. – preteritum futurum (fortidsfuturum), tryb przypuszczający (1. kondisjonalis), strona bierna
  23. Jeg skulle ha lagd sushi. – preteritum futurum perfektum, tryb przypuszczający (2. kondisjonalis), strona czynna
  24. Jeg skulle lagd sushi. – preteritum futurum perfektum, tryb przypuszczający (2. kondisjonalis), strona czynna
  25. Sushi skulle ha blitt lagd. – preteritum futurum perfektum, tryb przypuszczający (2. kondisjonalis), strona bierna

W niektórych z tych wyrażeń można zamienić skal na vil, w zależności od kontekstu. Dodatkowo, jak dołożymy do tego sprawę aspektu, mamy do czynienia z ponad 50 konstrukcjami.

Zachęcam więc, by spojrzeć na sprawę nieco inaczej.

Współczesne podejście

Zerknij na powyższą listę jeszcze raz. Zwróć uwagę na pierwsze słowo w nazwie czasu. Czy widzisz jakiś wzór?

Dwa czasy

Nie musisz znać wszystkich tych konstrukcji, by zauważyć dwa powtarzające się słowa: presens i preteritum. Wszystkie zdania w języku norweskim są zbudowane albo w czasie teraźniejszym, albo przeszłym.

Czy myślisz, że perfektum nie pasuje do tej definicji? Zastanów się, w jakim czasie jest har.

A co ze skal?, zapytasz. Podpowiem, ono też jest odmienione zgodnie z czasem teraźniejszym, lub przeszłym (skulle).

W języku norweskim, czas przyszły jest wariantem czasu teraźniejszego. Dlatego możesz z powodzeniem używać presens do wyrażania przyszłości.

Akceptacja tego faktu to pierwszy krok do świeżego spojrzenia na język – trochę innego niż zazwyczaj uczą w szkołach.

Ostatnia kolumna

Pewnie zastanawiasz się teraz, o co chodzi z tą “ostatnią kolumną” w tabeli odmiany czasownika. Czyż nie tworzy ona “czasu”? Czy moje podejście nie jest zbyt radykalne?

Otóż nie. Na tę ostatnią kolumnę składają się czasowniki w formie imiesłowów. Tych samych, które znajdziesz również w języku polskim. Czy nie nasuwa Ci się wniosek, że może jednak “forma perfektum” istnieje także w naszym języku?

Tabele odmiany czasownika pozwalają zauważyć schematy i zasady odmiany. Jednak tylko presens i preteritum to “czasy”. Perfektum partisipp, jak nazwa wskazuje, odpowiada polskim imiesłowom przymiotnikowym biernym.

Idąc krok dalej, takie tabele można by rozszerzyć o jeszcze jedną kolumnę: presens partisipp, odpowiadające polskim imiesłowom przymiotnikowym czynnym.

Na szczęście w norweskim presens partisipp jest regularny i łatwy do zapamiętania (tworzy się go poprzez dodanie końcówki -ende). Dodatkowa kolumna jest więc niepotrzebna, ale może pomogłaby początkującym w zrozumieniu imiesłowów.

Podsumowując

Pora skończyć z pytaniem o ilość czasów w języku norweskim. Tak jak pokazałem w pierwszym punkcie, czas jest kategorią uniwersalną.

W norweskim można odróżnić dwa czasy (albo jak kto woli “systemy czasów”), przeszły i teraźniejszy.

Jest jednak parędziesiąt konstrukcji, które mają na celu wyrażenie różnych sytuacji lub podkreślić zależności między czasem a wykonywanymi czynnościami.

Te konstrukcje mają wzbogacać przekaz, a nie definiować nowe kontinuum czasoprzestrzenne.

Zaprzyjaźnij się dobrze z presens i preteritum, a później na tej mocnej podstawie buduj kolejne konstrukcje. Dzięki temu będziesz mówił prostym, ale zrozumiałym i poprawnym językiem. Z czasem będziesz go wzbogacał i urozmaicał kolejnymi konstrukcjami.

Zdecydowanie nie ma co zaczynać od końca.
Nie komplikuj – upraszczaj.