Rozkojarzenie w nauce – cena, jaką płacimy za nowe możliwości

Siódma rano, pociąg z Asker do Oslo. Cisza. Choć wagon jest pełny, nikt nie rozmawia. Kilka osób śpi, kilka słucha muzyki. Pozostali są zgarbieni i wpatrzeni w małe ekrany. Nawet gdy ustawiają się do wyjścia, nie podnoszą wzroku. Gdy są już w pracy, w każdej przerwie mają telefon w dłoni. Nieważne, czy jest tam coś nowego lub ciekawego, nawyk jest silniejszy.

Przeczytaj artykuł →